Żywychupadanie. BOGDAN FRYMORGEN
40,00 

5 w magazynie

Ilość:
Opis Dostawa i płatność Reklamacje i zwroty
Opis

Bogdan Frymorgen o swojej nowej książce mówi, że to prozemat. W tym sprytnym neologizmie ukrywa się wiele znaczeń – autor z pewnością miał na myśli połączenie prozy z czymś poetyckim. I rzeczywiście, metaforyka i rytm tej opowieści są – jak zresztą zwykle u Frymorgena – rodem z okolic Niewyrażalnego. Powierzchnia syntetycznej, po marquezowsku zwięzłej narracji wytryska czasem gejzerem przenośni wyrzucającej wyobraźnię poza horyzont zdarzeń. Ale prozemat to może być także rodzaj automatu prozatorskiego – wrzucasz monetę, wciskasz guzik i oto autor między słowami prowadzi cię tam, dokąd zechce. W przypadku Żywychupadania – które jest wszak symetrycznym cieniem zmartwychwstania – celem tej wędrówki jest szachownica, na której rozgrywa się partia z góry przegrana przez każdego z nas. Choćbyśmy nawet, jak bohater książki, raptem odmłodnieli i przestało nas strzykać w krzyżach. Od wydawcy   Proza Frymorgena jest jak magnes. Zdania nas uwodzą, przyciągają, wabią. Autor wydobywa swoje postacie z „labiryntu pamięci” i tworzy wokół nich fabułę, w której melancholia uczuć splata się z kruchością życia i przemijaniem Ewa Lipska   To opowieść ulokowana w realiach siermiężnej Polski. Pełna niedopowiedzeń i znaków zapytania. Proza Frymorgena jest silnie „poetyzująca” – takie łapanie czytelnika na dwa haczyki. Jeśli nie dasz się uwieść fabule, dasz się uwieść poetyckiej narracji. Ja złapałem się na oba! Jan Wołek   Filateliści kolekcjonują znaczki, numizmatycy monety, ja zbieram frymorgeny. Właśnie nadszedł najcenniejszy utwór w mojej kolekcji: powieść. Stężony destylat pełen kodów i emocjonalnych zasadzek. Wybitna proza! Tak dobra, że autor będzie musiał się długo tłumaczyć, dlaczego kazał nam tyle czekać. Paweł Potoroczyn

Dostawa i płatność

Dostawa i płatność

Reklamacje i zwroty

Reklamacje i zwroty